ARTUR SASINOWSKI

Artur urodził się z wrodzonym niedorozwojem kości udowej prawej, tzw. PFFD, o wadzie Artura rodzice dowiedzieli się na dwa tygodnie przed porodem, ale wciąż mieli nadzieję, że zaszła jakaś pomyłka, w tamtym momencie nie mieli pojęcia jaką walkę będą musieli stoczyć o nóżkę syna.
„Niestety po porodzie lekarze przekazali nam informacje, których się nie spodziewaliśmy: ” prawa nóżka Artura jest krótsza od lewej” te słowa spadły na nas jak grom z nieba. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam mojego synka, moje łzy nie miały końca, nie tak wyobrażałam sobie NASZE pierwsze spotkanie, to miały być łzy radości, a nie łzy bezradności.
Nikt w tamtej chwili nie potrafił wytłumaczyć nam dokładnie z jaką wadą mamy do czynienia, nie wiedzieliśmy co robić żeby pomoc naszemu dziecku. W poszukiwaniu pomocy zjeździliśmy niemal całą Polskę.
Wyznaczyliśmy sobie cel: aby Artur mógł w przyszłości chodzić na własnych nogach, bez ciężkiej protezy, która nie jest komfortowa” – mówi mama chłopca.
Artur jest bardzo wesołym chłopcem, który uwielbia grać w piłkę nożną i jazdę na rowerze…
Kiedy po sześciu latach poszukiwań pomocy i braku jakiegokolwiek planu leczenia w Polsce, oprócz amputacji, bo tej wersji w ogóle rodzice nie brali pod uwagę. Rodzice dowiedzieli się, że jedynym wyjściem dla Artura jest Klinika na Florydzie.

„Dr Dror Paley podarował nam nadzieję, nadzieje dla naszego synka, powiedział nam, że mamy przyjeżdżać, nie mieliśmy dużo czasu, bo takie operacje przeprowadza się u dzieci do 2 lat,a w tamtym czasie Artur miał już 6 lat” – mówi z troską mama chłopca.

W lutym 2014 roku odbyła się pierwsza operacja Artura, która polegała na rekonstrukcji stawu biodrowego, kolanowego i skokowego, chwile po operacji nie były łatwe dla Artura. Koszty operacji wraz z rehabilitacją około 600, 000 złotychy pokrył NFZ.
W styczniu 2016 roku Artur przeszedł kolejną operację w Klinice na Florydzie, ta operacja polegała na założeniu zewnętrznego stabilizatora MODULAR RAIL SYSTEM, etap leczenia trwał 7 miesięcy. Podczas tego etapu kość udowa Artura została wydłużona o 8 cm, to był trudny czas. Arturowi towarzyszył niesamowity ból i potok łez. W pierwszych chwilach kiedy środki przeciwbólowe przestały działać, do tego wszystkiego co jakiś czas występowały infekcję, które również były bardzo bolesne. Koszty około 630, 000 złotych również pokrył NFZ.

„W maju zeszłego roku odbyła się konsultacja z dr Drorem Paley’em podczas, której doktor powiedział nam, że Artur jest gotowy na kolejny krok, którym jest kolejne wydłużanie kości udowej, tym razem będzie to wewnętrzny aparat wydłużający. Konieczna jest również korekcja stopy Artura. Krótko po odbytej konsultacji otrzymaliśmy plan leczenia i kosztorys, który zwalił nas z nóg, koszt operacji wraz z rehabilitacją, która jest bardzo ważna wynosi około 560, 000 złotych” – mówią rodzice.

Po tej operacji Artur prawdopodobnie będzie mógł chodzić z butem na podwyższeniu. W tej chwili Artur porusza się w ortoprotezie, której koszt wynosi około 5000 złotych. Taką ortoprotezę rodzice Arturowi muszą zmieniać przynajmniej raz w roku. Do całkowitego wydłużenia nogi brakują jeszcze conajmniej trzy operacje, cel do którego dążymy jest już coraz bliżej.
Wszystkie koszty około medyczne tj. leki, opatrunki, czy koszty przelotów, zakwaterowanie itd. Rodzice pokryć muszą sami.

Dlatego też, apelujemy do Państwa o wsparcie i wpłacanie darowizn, na rzecz Artura. Prosimy przyłączcie się jak najszybciej do pomocy!!!