OLIVER LUBIŃSKI

Aktualizacja z dnia 4.03.2019r – Oliver to 9 letni uśmiechnięty chłopiec, który ma padaczkę lekooporna i walczy z bezsennością. 

„Jest to najgorsze co może być dla chorego dziecka i całej rodziny. Wszystko kręci się wokół Olivera,  a życie nasze wywaliło się do góry nogami. Pomocy szukaliśmy u specjalistów jak neurolog czy psychiatra dziecięcy, lecz leki, które syn dostał na bezsenność ,nie działają na niego, wręcz przeciwnie działaj odwrotnie. Pobudzają go, trzy doby bez snu, kto tak wytrzyma, a przy tym silna agresja, coś okropnego i wykańczającego. Nie wiemy co robić, jest ciężko i jesteśmy wykończeni Tata Olivera nie może pracować, bo kto bez snu może normalnie funkcjonować, pracować.

Ile tak można wytrzymać?… 🙁

Koszty, które co miesiąc ponosimy to leki na padaczkę, wartości mniej, więcej 500 zł, kosmetyki, wyjazdy do neurologa co 4 miesiąc i koszt z nim poniesiony to około 500 zł, a także terapia logopedyczna 250 zł miesięcznie, której syn nie ma w szkole i rehabilitacja.

Szukamy też sami przyczyny nie spania synka, ponieważ lekarze tylko faszerują , eksperymentują na dziecku, a koszty takich badań są bardzo kosztowne, badania te są nie refundowane . Jest możliwość leczenia olejkiem z CBD , potrzebne są badania, ponieważ Oliver już stosował tą terapię, nie zadziałała, ponieważ był problem ze stanem zapalnym w organizmie, który musimy robiąc badania wykluczyć lub wyleczyć.

Proszę o pomoc, codziennie są jakieś koszty dla takich dzieci,! nie mówiąc już o miesięcznych czy rocznych Cierpienie dziecka i nie móc mu pomóc, to najgorsze co może być dla rodzica” – Mama.

Dlatego też, apelujemy do Państwa o wsparcie i wpłacanie darowizn, na rzecz małego Olivera. Prosimy przyłączcie się jak najszybciej do pomocy!!!


Oliver urodził się w październiku 2009 roku. Początkowo, chłopiec rozwijał się prawidłowo i był zdrowym dzieckiem.
Mając 13 miesięcy dziecko dostało ostatnią szczepionkę. Dokładnie w 19 miesiącu swojego życia pojawiły się pierwsze objawy choroby. Wyglądała ona jakby ktoś go kuł szpilką, lub miał coś z układem nerwowym. Triki jakie pokazywał nie wygladały na napady padaczki, lecz uszkodzenia nerwów.

Gdy Oliver skończył 19 miesięcy, wszystko się zmieniło… zaczęły się pierwsze ataki padaczki… choroba postępowała bardzo szybko. Ataki postępowały z miesiąca na miesiąc. Oliverek przestał mówić, pokazywać, jeść sam a, także wypróżniać się.
Obecnie, Oliver nie potrafi samodzielnie funkcjonować. We wszystkich czynnościach chłopiec potrzebuje pomocy rodziców.
„Każdego dnia, przy każdej prostej czynności, potrzebna jest Mu nasza pomoc. Padaczka odbiera naszemu Synkowi możliwość na rozwijanie się… Odbiera mu każdy, wypracowany z mozołem postęp… A przecież to tak ważne w tym wieku, by dziecko mogło się rozwijać…”- mówi mama Oliverka.
Oliver jest opóźniony w rozwoju. Ma również problem z poruszaniem się, ponieważ cierpi na wiotkość mięśni i ma uszkodzony układ nerwowy. Każda przeszkoda grozi upadkiem. Całe otoczenie, dla przeciętnego dziecka będące torem przygód, dla naszego Olivera jest torem przeszkód… niebezpieczeństwem.
Oliver wymaga specjalistycznej rehabilitacji. Potrzebny jest również logopeda.. A co najważniejsze, potrzebne jest odpowiednie leczenie, aby chłopiec mógł poradzić sobie z chorobą.
„Każda rehabilitacja, każdy wyjazd na turnus rehabilitacyjny jest szansą dla naszego ukochanego Synka… szansą na lepsze życie, szansą na szczęście…”- mówi z troską mama chłopca.
Droga, którą przeszedł Oliver jest nie do opisania, a jego cierpienia nie do przeżycia…
Oliverek potrzebuje systematycznej rehabilitacji, logopedy, której niestety nie zapewnia mu szkoła.
Wydatków jest mnóstwo a leczenie drogie. Rodzice wyczerpali różne rodzaje leczenia. Postanowili leczyć Syna olejkiem z CBD, którego koszt to prawie 1100 złotych na około miesiąc. Oliver jest teraz na lekach przeciwpadaczkowych i olejku CBD. Droga wyczerpania to przejscie przez dietę ketogenną, co pogorsza stan dziecka i wszczepienie stymulatora błędnego, przy czym został zarażony gronkowcem i poparzony.
Rehabilitacja metodą NDT- Bobath, logopedy oraz spotkań terapeutycznych to 1160 złotych miesięcznie.

„My, rodzice zrobimy wszystko by pomóc naszemu Synkowi. Wierzymy, że Nasz Oliver będzie jeszcze kiedyś samodzielny. Byśmy mogli dopiąć tego życiowego celu, błagamy ludzi dobrej woli o pomoc, o wsparcie dla naszego ukochanego serduszka… o pomoc w zebraniu pieniędzy na specjalistyczną rehabilitację oraz turnus rehabilitacyjny dla naszego Synka, leczenie jak i sprzęt rehabilitacyjny” – rodzice Olivera.

Dlatego też, apelujemy do Państwa o wsparcie i wpłacanie darowizn, na rzecz małego Olivera. Prosimy przyłączcie się jak najszybciej do pomocy!!!

🙂 Do tej pory udało się 🙂

  • przekazać środki finansowe na leczenie, marzec
  • wpłacić fundusze na leczenie, grudzień
  • przekazać paczkę mikołajkowo- świąteczną z artykułami spożywczymi, słodyczami, kosmetykami, zabawkami, grami, art. higienicznymi, książeczkami, szaliczkiem, grudzień
  • wpłacić fundusze na leczenie, listopad