STAŚ LENDA

„Dwie operacje na otwartym serduszku, cewnikowanie, dziesięciodniowa hospitalizacja z powodu częstoskurczu… Wszystko to przeszedł mój synek w ciągu pierwszych sześciu miesięcy swojego życia. W perspektywie ma jeszcze co najmniej jedno cewnikowanie i operację na otwartym sercu” – mówi mama chłopca.
Staś urodził się z bardzo ciężką wadą serduszka, a właściwie z jego połową. Żyje dzięki setkom ludzi, którzy pomogli mu przyjść na świat w klinice, w której najlepsi specjaliści zreperowali jego niedoskonałe serduszko.
Choroba serca z jaką musi zmagać się Stasio sprawia, że jego kondycja jest słabsza niż u jego rówieśników, a jakiekolwiek infekcje zagrażają mu o wiele bardziej niż zdrowym dzieciom, obciążają bowiem jego jedyną pracującą komorę serca.

Jednym z najbardziej niebezpiecznych wirusów jest RSV, i to właśnie wizja zapadnięcia dziecka na tę chorobę spędza wszystkim, serduszkowym rodzicom, sen z powiek bardziej, niż jakakolwiek inna infekcja. W najłagodniejszym przypadku zachorowania dziecka z wadą serca na RSV jaką znam, powikłania obciążyły organizm tak bardzo, że konieczne było wszczepienie rozrusznika. O najgorszych przypadkach nie chcę mówić ani myśleć…

Istnieje jednak bardzo skuteczne szczepienie a raczej lek, który może uchronić kruche serduszko małego Stasia przed groźnym wirusem RSV. Niestety, profilaktyka SYNAGISEM, bo o tym leku właśnie mowa, nie jest w Polsce refundowana dla dzieci z wadami serca, a jej koszt jest naprawdę ogromny, sięgający kilkudziesięciu tysięcy złotych. Szczepienie podawane jest dziecku raz na cztery tygodnie, przez cały okres jesienno-zimowy, i konieczne jest podanie minimum sześciu szczepów w tym czasie. Koszt Synagisu zależy od dawki, jaką należy podać dziecku, a ta uwarunkowana jest wagą dziecka – w miarę jak maluch rośnie i przybiera na wadze, koszt miesięcznej dawki podnosi się. Koszt dawki dla Stasia to 7400zł, dziecku musi być podane ich 6.

„Obiecałam Stasiowi, że poprowadzę go przez życie najlepszą, najbezpieczniejszą drogą, by dbać o jego maleńkie serduszko i utrzymać je w jak najlepszej kondycji tak długo, jak się da. Proszę, pomóżcie mi dotrzymać słowa. Pomóżcie mi uchronić serduszko mojego Stasia, serduszko, które przeszło już tak wiele a jest zaledwie wielkości jego małej piąstki… Pomóżcie mi usunąć z drogi Stasia niebezpieczeństwa, które mogą zniweczyć naszą wspólną ciężką pracę – naszą, czyli moją, waszą i innych darczyńców, którzy swoją pomocą pozwolili mojemu synkowi na leczenie w najlepszej z możliwych klinice, i kardiochirurgów, którzy dwukrotnie już uratowali jego serduszko. Pomóżcie mojemu synkowi Jasiowi wciąż być starszym bratem dla Stasia, by nie martwił się, że cokolwiek jeszcze zagraża Stasiowi. Pomóżcie mi utrzymać mojego synka w jak najlepszym zdrowiu. Dziękuję wam z całego serca” – mama. 

Wspaniali Państwo dzięki waszemu ogromnemu sercu i chęci pomocy udało się wspólnie zebrać potrzebną dla Stasia kwotę na zakup leku Synagis.  Mały Staś zakwalifikował się na wcześniej zaplanowaną trzecią, ostatnią już operację korekcji wady serduszka. Operacja odbędzie się wiosną 2019 roku w Munster w klinice UKM. Operację poprowadzi wspaniały fachowiec Dr Malec. Kosztorys z kliniki opiewa na kwotę około 150 tysięcy złotych. Z poprzedniej zakończonej zbiórki na operację serduszka Stasia zostało rodzicom 47 tysięcy złotych, co pomniejsza teraźniejszą zbiórkę, resztę kwoty trzeba uzbierać Chłopcu.

Dlatego też, apelujemy do Państwa o wsparcie i wpłacanie darowizn, na rzecz małego Stasia. Prosimy przyłączcie się jak najszybciej do pomocy!!!

🙂 Do tej pory udało się 🙂

  • wpłacić kolejne fundusze na leczenie, październik
  • przekazać środki finansowe na leczenie, wrzesień