Dominik Breksa



Województwo: Krakowa, Małopolskie
Ur.: 12.11.2003 roku
Diagnoza: ciężkie poparzenia II i III stopnia 35% ciała, nieprzyjęte przeszczepy skóry własnej na całej powierzchni oparzenia; oparzenie płomieniem.
Cel zbiórki: operacje ratujące życie i zdrowie w USA leczenie oparzeń, przeszczepy
Kwota zbiórki : kosztorys opiewa na kwotę 1,15 mln dolarów , zbiórka trwa do 30 grudnia 2019 roku.

Przed Dominikiem pobyt i operacja w USA, od czerwca do września 2019 roku. Prosimy o pomoc w zebraniu środków na leczenie chłopca, bowiem trzyletnie leczenie i operacje, amerykańscy lekarze wycenili na kwotę 1,15 mln dolarów. „Pomóżcie, błagam, uwolnić mojego synka Dominika z przykurczów i zrostów, które uwięziły całą jego górną część ciałka w twardym pancerzu bliznowca, od dnia ciężkiego oparzenia II/III stopnia, które wydarzyło się w dniu 30.08.2012 r. ! Wtedy synek miał niecałe 9 lat” – mówi mama chłopca. Tylko w USA dostępne są dla Dominika operacje, gdzie na oparzoną powierzchnię zakłada się ogromne ekspandery tkankowe, rozciągające zdrową skórę, a blizny i bliznowce wycina! Nieprzyjęte przeszczepy po pierwszym, nieudanym leczeniu w USD w Krakowie -Prokocimiu w 2012 r. powodują, że dziecko dusi się i nie potrafi podjąć najprostszego wysiłku fizycznego. Dominik ma pod twardą skorupą zrostów i ziarniny ściśnięty cały układ oddechowy oraz serce! Dziś dziecko, 6 lat po wypadku, kurczy się w ciele małego chłopca jak larwa, która nie potrafi przepoczwarzyć się w pięknego motyla! Dominik ma oparzone 35 procent ciała! – podbródek, szyję, obręcz barkową, klatkę piersiową, obie pachy, prawy bok i prawą część pleców, a także prawą rękę z góry wraz z całym bicepsem i łokciem. Stracił też sutki.

W dniu wypadku, tj.6 lat temu, Dominik wyciągnął niepostrzeżenie zapałki z najwyższej szafki z kuchni i zaczął bawić się nimi na poddaszu domu. Po chwili przypalił koszulkę, w którą był ubrany. Mamy natychmiastowa pomoc, niestety nie uratowała dziecka przed katastrofą. Koszulka zdążyła przykleić się do ciałka. Dominik ratowany był w okresie 30.08 – 12.10.2012 r w USD Krakowie – Prokocimiu, potem w latach 2013-14 przechodził trzy operacje u dr Anny Chrapusty w Krakowie. Następnie w 2014/15 r. zabrany został do USA przez Children’s Burn Foundation na półroczne leczenie do West Hills (sponsorowane przez stronę amerykańską). Od tego czasu Dominik zaczął się poruszać, tzn. jego ciało przestało być nieruchome jak kamień. W latach 2016-17 dalsze leczenie w USA pokrył Prezes NFZ wydając dwie pozytywne decyzje na dalsze leczenie Dominika. W tym czasie Dominik przeszedł 6 operacji. Na dzień dzisiejszy wyczerpały się już wszystkie środki wysłane przez NFZ na dalsze leczenie dziecka w USA .Mama nie mam możliwości składać ponownych wniosków do NFZ o refundację leczenia dziecka w USA. Błagamy Was, nasi kochani Darczyńcy o wielką rzecz – o wsparcie w operacjach ratujących życie Dominika w Stanach Zjednoczonych, aby mógł żyć, przestać czuć kłucie w klatce piersiowej i sercu przy każdym najdrobniejszym ruchu i wysiłku... Aby mógł rosnąć... " We wrześniu 2015 roku Dominik rozpoczął naukę w krakowskim Gimnazjum. W tym czasie dr Grossman napisał dla dziecka 3-letni plan - kontynuację leczenia w ośrodku w West Hills (Kalifornia). W maju 2016 złożyłam wniosek do Prezesa NFZ o przeprowadzenie leczenia Dominika poza granicami kraju - część planowaną na rok 2016. Decyzją Prezesa NFZ z dnia 23.09.2016 Dominik uzyskał zgodę na takie leczenie i w połowie listopada 2016 wylecieliśmy do Los Angeles. Przez kolejne pół roku ponownie zamieszkaliśmy w Ronald McDonald House (Dominik, jego dwie siostry oraz ja), gdzie zwolniono nas z opłat za mieszkanie i media.

W czterdziestu dojazdach do Szpitala w West Hills na zabiegi i operacje, oddalonego od miejsca zamieszkania o około 22 mile, pomógł Dominikowi Konsulat RP w LA, liczna Polonia skupiona wokół Polskiej Szkoły "Macierz Szkolna" oraz Domu Seniora "Szarotka" w LA. Kwotą kilkuset dolarów wspomogła Dominika Kalifornijsko-polska Fundacja "Rainbow". Po powrocie do Polski w połowie maja 2017 Dominik wiarę, że dr Peter Grossman usunie jego ogromną bliznę. Gdy patrzy na swoją klatkę piersiową już jej nie dostrzega. Trzykrotne rozciąganie zdrowych tkanek na brzuchu spowodowało, że uwolnione z przykurczu jest już serce i połowa płuc. Dziś jeszcze nie jest w stanie czynnie uprawiać jakiegokolwiek sportu, ale nie męczy się już podczas spacerów czy wędrówki po piętrach szkoły. Dominik i jego siostry pomimo półrocznej nieobecności w szkołach otrzymali promocję do klas programowo wyższych z wyróżnieniem. 27.06.2017 złożyłam do Prezesa NFZ kolejny wniosek o dalsze leczenie Dominika w ośrodku w West Hills na lata 2017-18. Leczenie potrwa około dwóch lat, a nawet może przeciągnąć się dłużej. Dominika czeka kolejne zakładanie ogromnych ekspanderów w okolice płuc, oskrzeli, szyi, policzków, prawego boku oraz pleców. Leczenie pozwoli przywrócić dziecku jego własną, zdrową skórę w miejsca, które dziś pękają lub pojawiają się owrzodzenia. Na koniec planowana jest obustronna rekonstrukcja sutka wraz z przywróceniem ich naturalnego koloru. Marzę o tym, że Dominik za dwa lub trzy lata wyjdzie w spodenkach na basen i zapomni o tragicznym wypadku. Chciałabym, aby jego siostry Klara i Blanka, a także ja, mogliśmy wspólnie rozpocząć nowe, szczęśliwe życie. Nie pracuję i nie wyobrażam sobie, jak miałaby wyglądać moja praca przez okres kolejnych dwóch- trzech lat, kiedy przebywam z Dominikiem i dziewczynkami w Stanach Zjednoczonych. 17 listopada 2017 Dominik był operowany po raz dziewiętnasty w życiu! Dr Peter Grosman MD założył dziecku aż cztery ekspandery: dwa mniejsze w policzki oraz dwa ogromne na całej długości pleców. Ponadto wykonał Z-plastykę na całej długości szyjki oraz lasery na prawą rękę.

Zabieg się udał! Dziękujemy, że trzymaliście kciuki! 23.01.2018 dr Peter Grossman MD wykonał kolejną operację na Dominiku. Usunął cztery ekspandery i znów zmniejszył powierzchnię oparzonego ciałka. Równocześnie założył dwa nowe, ogromne ekspandery wzdłuż pleców dziecka. Tym samym lekarz oszczędził Dominikowi jednej początkowej operacji przy kolejnym pobycie w USA. Bardzo nam zaufał wysyłając dziecko do Polski z zamontowanym wewnątrz ciała amerykańskim "sprzętem". Wypełnianie nowych ekspanderów rozpocznie się ok. 10-15 czerwca 2018. Po kolejnej operacji planowanej na połowę sierpnia 2018 blizna z pleców powinna już całkowicie zniknąć (była widoczna na 1/3 powierzchni pleców)! Dominik jest już w I klasie liceum w Krakowie, a dzięki hojności wielu darczyńców mamy głęboką nadzieję, że uda się dalsze leczenie Dominika w USA. Na razie mamy potwierdzoną konsultację w lutym 2019 r. u dr. Bauera w Chicago, który latem 2019 r. - mamy nadzieję - będzie "naprawiać" szyję Dominika tzn. "eksportować" zdrową skórę z pleców dziecka i "nakładać" ją na cały odcinek szyjny. Aż płakać się nam chce ze szczęścia, że Dominik pierwszy raz od 7 lat ujrzy niebo, gdy podniesie głowę do góry bez przykurczy ograniczających jego ruchy do linii horyzontu. Każda operacja zmniejsza powierzchnię blizny dziecka i przybliża go do sprawności. Dziękuję Wam z serca za pomoc! Tak niewiele już brakuje do pełni wyzdrowienia Dominika!

Aktualizacja 27.09.2019r:
Od roku Dominik nie przechodził żadnej kolejnej operacji w USA. Gwałtownie w tym czasie urósł (do wzrostu ok. 180 - 182 cm), niestety od czerwca 2019 r. nie osiąga nawet 3 centyla wagi, (waży zaledwie 44 - 46 kg). Gdy śpi, musi oddychać przez usta – tak bardzo ma przykurczony cały układ oddechowy. Jedyną pozycją, gdy jakkolwiek funkcjonuje podczas snu to pozycja embrionalalna. Po obudzeniu Dominik czuje się totalnie niewyspany i niedotleniony. W dzień, nawet gdy się rusza, czuje mrowienie w palcach u rąk i stóp. Błagam, pomóżmy Dominikowi szybko dotrzeć na operacje, gdzie za pomocą ogromnych ekspanderów tkankowych dr Grossman rozluźni mojemu synowi podbródek, szyję, obręcz barkową i klatkę piersiową, zanim deformacje spowodują całkowite niedotlenienie ciała. Niech zacznie normalnie oddychać i rosnąć jak każdy człowiek.

Aktualizacja z dnia 18.11.2019r:

Kochani! Stał się cud. Dominik miał w czwartek 14.11.2019 r. wyjątkową konsultację z prof. Lawrence'm Gottliebem z University of Chicago w Gliwicach, gdzie ten słynny uczony lekarz przebywał na konferencji zorganizowanej przez Instytut Marii Skłodowskiej-Curie. Prof. Gottlieb współpracuje z dr Bruce'm Bauerem w Comer Children's Hospital w Chicago, IL, u którego Dominik był już konsultowany w lutym 2019 r. w USA. Ten cud -- to fakt, że prof. Gottlieb po zbadaniu Dominika orzekł, że potrafi w ciągu jednego etapu naprawić szyję Dominika. ❤❤❤❤❤ W tym celu umieści ogromny ekspander na plecach Dominika, po lewej stronie, w miejscu, które nigdy nie było oparzone. Z tego miejsca będą rozciągane tkanki i żyły, a następnie przenoszone na dystans na podbródek oraz szyję -- tym samym Dominik będzie lepiej oddychać choć na wysokości żuchwy, krtani oraz być może aż do tchawicy. Ten obszar układu oddechowego zostanie naprawiony w pierwszej kolejności. Dla Dominika skończy się koszmar spania z otwartą buzią i wyschniętego gardła. Pozostałe części ciała-- przykurczone oskrzela, płuca oraz serce -- też będą naprawiane wraz z prawą częścią boku, gdzie zrosty i bliznowce uciskają też wątrobę i trzustkę. Dopóki nie uwolnimy tych części ciała, oddech Dominika się nie poprawi - nadal bedzie plytki i niewydolny oddechowo. Podobnie prawa ręka na wysokości od prawego łokcia wzwyż. To leczenie pozostałych części ciała poza szyją jest już ujęte w planie dr Grossmana z West Hills, CA --- zbieramy wciąż 4 ml zł na ten cel: Teraz czekamy na wycenę leczenia operacyjnego szyi Dominika w Chicago, IL! Pozdrawiamy ciepło wszystkich, którzy kibicują Dominikowi, Sylwia Piskorska-Breksa & Dominik PS. Ogromna, krytyczna niedowaga Dominika - to wg prof. Gottlieba skutek, że Dominik został ekstremalnie oparzonym we wczesnym dzieciństwie, a bliznowce i zrosty utworzyły się właśnie na najważniejszych narządach oddechowych i układzie pokarmowym -- organy są ogromnie ścisnięte i nie rosną wraz z dzieckiem. Dziękuję za każdą wpłaconą złotówkę.

Do tej pory udało się
    Rok 2019:
  • przekazać wspaniały prezent urodzinowy i upominek dla całej rodziny (listopad)
  • przekazać część funduszy na leczenie w USA (październik)

  • Rok 2018:
  • przekazać paczuchę mikołajkowo – świąteczną z artykułami spożywczymi, artykułami higienicznymi, środkami czystości kosmetykami, ubrankami, zabawkami, słodyczami, książeczkami (listopad)
  • wpłacić kolejne fundusze na leczenie (listopad)
  • przekazać paczkę urodzinową z kosmetykami, artykułami spożywczymi, higienicznymi, plecakiem, grą, książkami (listopad)
  • wpłacić kolejne środki finansowe na leczenie (październik)
  • przekazać fundusze na leczenie (wrzesień)
  • wpłacić kolejne fundusze na leczenie (sierpień)
  • przekazać środki finansowe na operację przeszczepu skóry (sierpień)



NASI PRZYJACIELE

adamigo altaro auchan bakalland belibe candy derform dminarius domartstyl etg goracypotok hama herbsland iks invest italian lajkonik linex loma makadamia metalexport piatnik romis sadvit skrzat sonko spin stentor tactic tbm tygryski vobro wiper zalesie-mazury deichmann mattel tulzo galan humana

Copyright © 2019 FUNDACJA-KONICZYNKA.PL . Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizcja: M.P