Dominik Breksa



Województwo: Małopolskie
Urodzony: 12.11.2003 roku
Diagnoza: ciężkie poparzenia II i III stopnia 35% ciała, nieprzyjęte przeszczepy skóry własnej na całej powierzchni oparzenia; oparzenie płomieniem.
Cel zbiórki: zebranie na leczenie Dominika w Chicago w 2021 roku - 100 tyś zł - dalsze ekspandery tkankowe.



Aktualizacja 24.09.2020 r.

,, Dominik wrócił szczęśliwie na Intensywną Terapię po dzisiejszej drugiej, nieplanowanej (i dwudziestej trzeciej w życiu) operacji po godz.10.00 (czasu w Chicago). Operacja trwała ok. 2,5 godziny. Tkanki na szyi na nowo oczyszczono z krwi. Prof. Gottlieb poinformował mnie, że nie ma kolejnych powiķłań. Dominik się wybudził i na nowo zasnął. Niewiarygodne, ale ja jestem przy Dominiku przy wszystkich zabiegach na Intensywnej Terapii i śpię przy nim na kanapie w tym samym pokoju. Nic nie dzieje się bez mojego udziału. Jakie to kojące serce moje i dziecka, być tu razem. Dziękujemy za wszystkie modlitwy i ciepłe myśli. Mama''

Aktualizacja z dnia 15.07.2020r

,, Kochani, udało się! Potrafię wypełniać Dominikowi ekspandery tkankowe po instruktażu w University Chicago Medicine - w związku z tym na 6-8 tygodni możemy powrócić z Chicago do Krakowa- do domu! ❤ Trzymajcie kciuki, żeby udało nam się "złapać" lot do kraju (LOT specjalny czarterowy). Za tydzień czeka jeszcze Dominika ściąganie szwów po założeniu ekspanderów. DOMINIK JEST PIERWSZYM W HISTORII DZIECKIEM- PACJENTEM Z POLSKI, KTOREMU DR BAUER POZWOLI WRÓCIĆ NA CZĘŚĆ LECZENIA SZPITALNEGO DO KRAJU I WYPEŁNIAĆ PRZEZ TEN CZAS EKSPANDERY TKANKOWE SAMODZIELNIE PRZEZ RODZICA (W EWENTUALNYM KONTAKCIE Z CHIRURGIEM W KRAKOWIE). Druga operacja Dominika w Comer Children's Hospital at the University of Chicago wyznaczona będzie na czas za ok. 10 tygodni tj. odbędzie się ok. 14- 21.09.2020 r. - tym razem o wiele bardziej skomplikowana, wykonywana przez prof. Gottlieba - przenoszenie tkanek na odległość z pleców na podbródek i szyję - Dominika czekają aż dwa dni na oddziale Intensywnej Terapii plus siedem dni na zwykłym oddziale.🙏🙏🙏 "

Aktualizacja z dnia 03.07.2020r

,, Pewnie zastanawiacie się, jak się czuje Dominik po operacji? Dziś mija już 4 doba po zabiegu w Comer Children's Hospital w Chicago (z dn. 29.06.2020 r.). Dominik ma założone aż trzy duże ekspandery tkankowe na całych plecach. Ciężko mu się śpi, jest cały obolały. Nie może znaleźć pozycji, żeby się ułożyć w łóżku. Przeszkadzają porty, same ekspandery i dreny. To nie jest ból, który się opanuje środkami przewbólowymi. To zmaltretowane ciało, w ktore wszczepiono na głębokości nad mięśniami na kilkanaście tygodni ogromne ciała obce. Innego wyjścia nie ma. Masakra.😭 W latach 2014 -18 w Kalifornii Dominik nosił już w sobie łącznie 11 ekspanderów tkankowych - przyzwyczaić się do tego nie da. A wiele leczenia i ekspanderów jeszcze przed Dominikiem. To jedyna szansa na życie i zdrowie dla mojego dziecka, choć cierpienie jest przy tym leczeniu niewyobrażalne i ogromnie bolesne - to wyrywanie bliznowcow i naciąganie na to miejsce zdrowych tkanek. Dziękujemy, że jesteście z nami i za modlitwy! ❤❤❤ "

Prosimy o pomoc w zebraniu środków na leczenie chłopca, bowiem trzyletnie leczenie i operacje, amerykańscy lekarze wycenili na kwotę 1,15 mln dolarów. „Pomóżcie, błagam, uwolnić mojego synka Dominika z przykurczów i zrostów, które uwięziły całą jego górną część ciałka w twardym pancerzu bliznowca, od dnia ciężkiego oparzenia II/III stopnia, które wydarzyło się w dniu 30.08.2012 r. ! Wtedy synek miał niecałe 9 lat” – mówi mama chłopca. Tylko w USA dostępne są dla Dominika operacje, gdzie na oparzoną powierzchnię zakłada się ogromne ekspandery tkankowe, rozciągające zdrową skórę, a blizny i bliznowce wycina! Nieprzyjęte przeszczepy po pierwszym, nieudanym leczeniu w USD w Krakowie - Prokocimiu w 2012 r. powodują, że dziecko dusi się i nie potrafi podjąć najprostszego wysiłku fizycznego. Dominik ma pod twardą skorupą zrostów i ziarniny ściśnięty cały układ oddechowy oraz serce! Dominik ma oparzone 35 procent ciała! – podbródek, szyję, obręcz barkową, klatkę piersiową, obie pachy, prawy bok i prawą część pleców, a także prawą rękę z góry wraz z całym bicepsem i łokciem. Stracił też sutki.

W dniu wypadku Dominik wyciągnął niepostrzeżenie zapałki z najwyższej szafki z kuchni i zaczął bawić się nimi na poddaszu domu. Po chwili przypalił koszulkę, w którą był ubrany. Mamy natychmiastowa pomoc, niestety nie uratowała dziecka przed katastrofą. Koszulka zdążyła przykleić się do ciałka. Dominik ratowany był w okresie 30.08 – 12.10.2012 r w USD Krakowie – Prokocimiu, potem w latach 2013-14 przechodził trzy operacje u dr Anny Chrapusty w Krakowie. Następnie w 2014/15 r. zabrany został do USA przez Children’s Burn Foundation na półroczne leczenie do West Hills (sponsorowane przez stronę amerykańską). Od tego czasu Dominik zaczął się poruszać, tzn. jego ciało przestało być nieruchome jak kamień. W latach 2016-17 dalsze leczenie w USA pokrył Prezes NFZ wydając dwie pozytywne decyzje na dalsze leczenie Dominika. W tym czasie Dominik przeszedł 6 operacji. Na dzień dzisiejszy wyczerpały się już wszystkie środki wysłane przez NFZ na dalsze leczenie dziecka w USA .Mama nie mam możliwości składać ponownych wniosków do NFZ o refundację leczenia dziecka w USA. Błagamy Was, nasi kochani Darczyńcy o wielką rzecz – o wsparcie w operacjach ratujących życie Dominika w Stanach Zjednoczonych, aby mógł żyć, przestać czuć kłucie w klatce piersiowej i sercu przy każdym najdrobniejszym ruchu i wysiłku... Aby mógł rosnąć... " We wrześniu 2015 roku Dominik rozpoczął naukę w krakowskim Gimnazjum. W tym czasie dr Grossman napisał dla dziecka 3-letni plan - kontynuację leczenia w ośrodku w West Hills (Kalifornia). W maju 2016 złożyłam wniosek do Prezesa NFZ o przeprowadzenie leczenia Dominika poza granicami kraju - część planowaną na rok 2016. Decyzją Prezesa NFZ z dnia 23.09.2016 Dominik uzyskał zgodę na takie leczenie i w połowie listopada 2016 wylecieliśmy do Los Angeles. Przez kolejne pół roku ponownie zamieszkaliśmy w Ronald McDonald House (Dominik, jego dwie siostry oraz ja), gdzie zwolniono nas z opłat za mieszkanie i media.

W czterdziestu dojazdach do Szpitala w West Hills na zabiegi i operacje, oddalonego od miejsca zamieszkania o około 22 mile, pomógł Dominikowi Konsulat RP w LA, liczna Polonia skupiona wokół Polskiej Szkoły "Macierz Szkolna" oraz Domu Seniora "Szarotka" w LA. Kwotą kilkuset dolarów wspomogła Dominika Kalifornijsko-polska Fundacja "Rainbow". Po powrocie do Polski w połowie maja 2017 Dominik wiarę, że dr Peter Grossman usunie jego ogromną bliznę. Gdy patrzy na swoją klatkę piersiową już jej nie dostrzega. Trzykrotne rozciąganie zdrowych tkanek na brzuchu spowodowało, że uwolnione z przykurczu jest już serce i połowa płuc. Dziś jeszcze nie jest w stanie czynnie uprawiać jakiegokolwiek sportu, ale nie męczy się już podczas spacerów czy wędrówki po piętrach szkoły. Dominik i jego siostry pomimo półrocznej nieobecności w szkołach otrzymali promocję do klas programowo wyższych z wyróżnieniem. 27.06.2017 złożyłam do Prezesa NFZ kolejny wniosek o dalsze leczenie Dominika w ośrodku w West Hills na lata 2017-18. Leczenie potrwa około dwóch lat, a nawet może przeciągnąć się dłużej. Dominika czeka kolejne zakładanie ogromnych ekspanderów w okolice płuc, oskrzeli, szyi, policzków, prawego boku oraz pleców. Leczenie pozwoli przywrócić dziecku jego własną, zdrową skórę w miejsca, które dziś pękają lub pojawiają się owrzodzenia. Na koniec planowana jest obustronna rekonstrukcja sutka wraz z przywróceniem ich naturalnego koloru. Marzę o tym, że Dominik za dwa lub trzy lata wyjdzie w spodenkach na basen i zapomni o tragicznym wypadku. Chciałabym, aby jego siostry Klara i Blanka, a także ja, mogliśmy wspólnie rozpocząć nowe, szczęśliwe życie. Nie pracuję i nie wyobrażam sobie, jak miałaby wyglądać moja praca przez okres kolejnych dwóch- trzech lat, kiedy przebywam z Dominikiem i dziewczynkami w Stanach Zjednoczonych. 17 listopada 2017 Dominik był operowany po raz dziewiętnasty w życiu! Dr Peter Grosman MD założył dziecku aż cztery ekspandery: dwa mniejsze w policzki oraz dwa ogromne na całej długości pleców. Ponadto wykonał Z-plastykę na całej długości szyjki oraz lasery na prawą rękę.



Do tej pory udało się:

    Rok 2020:
  • wpłacić środki finansowe na dalsze leczenie w USA (wrzesień)
  • przekazać część funduszy na operację w 'Comer Children's at the University od Chicaco' (wrzesień)


  • Rok 2019:
  • przelać kolejną transzę funduszy na dalsze leczenie w USA (grudzień)
  • wpłacić środki finansowe na dalsze leczenie (grudzień)
  • przekazać fundusze na dalsze leczenie (listopad)
  • wpłacić fundusze na dalsze leczenie (listopad)
  • przekazać wspaniały prezent urodzinowy i upominek dla całej rodziny (listopad)
  • przekazać część funduszy na leczenie w USA (październik)

  • Rok 2018:
  • przekazać paczuchę mikołajkowo – świąteczną z artykułami spożywczymi, artykułami higienicznymi, środkami czystości kosmetykami, ubrankami, zabawkami, słodyczami, książeczkami (listopad)
  • wpłacić kolejne fundusze na leczenie (listopad)
  • przekazać paczkę urodzinową z kosmetykami, artykułami spożywczymi, higienicznymi, plecakiem, grą, książkami (listopad)
  • wpłacić kolejne środki finansowe na leczenie (październik)
  • przekazać fundusze na leczenie (wrzesień)
  • wpłacić kolejne fundusze na leczenie (sierpień)
  • przekazać środki finansowe na operację przeszczepu skóry (sierpień)



NASI PRZYJACIELE

adamigo altaro auchan bakalland belibe candy derform dminarius domartstyl etg goracypotok hama herbsland iks invest italian lajkonik linex loma makadamia metalexport piatnik romis sadvit skrzat sonko spin stentor tactic tbm tygryski vobro wiper zalesie-mazury deichmann mattel tulzo galan humana MR Bogdanka hamana eseo strabag cez cez harpol juroszek

Copyright © 2020 FUNDACJA-KONICZYNKA.PL . Wszelkie prawa zastrzeżone.

Realizcja: M.P