← Wróć do podopiecznych

Podopieczny Fundacji Koniczynka

Maria Szlązak

Województwo
mazowieckie
Data urodzenia
17.01.2016
Diagnoza
Osteosarcoma - złośliwy Nowotwór kości, guz w udzie - diagnoza potwierdzona w marcu 2025 roku.
Cel zbiórki
1. Dofinansowanie montażu i zakupu windy schodowej Stannah Siena 260 na torze krzywoliniowym, której koszt to 47800 zł.

2. Dofinansowanie wózka aktywnego do szkoły.
3. Pomoc w opłacaniu rehabilitacji: fizjoterapii, neurorehabilitacji, oraz przystosowanie do życia po amputacji nogi.

Poznaj historię

Zakończone leczenie onkologiczne. Najbliższa kontrola guza mózgu we wrześniu w Rzymie, a kontrola guza kości w listopadzie w Rzymie. Od września cała rodzina przeprowadza się do Warszawy. Marysia wraca do szkoły specjalnej w Polsce. Przed nami jeszcze protezowanie (ze względu na zmiany w wadze Marysi i że poprzednia proteza była tymczasowa).


Historia Marysi:

Marysia miała niecałe trzy lata, gdy zachorowała po raz pierwszy. Przestała biegać, jej kroki stały się chwiejne, a radość w oczach przygasła. Po licznych badaniach lekarze postawili straszną diagnozę: medulloblastoma – złośliwy guz mózgu. Tak zaczęła się nasza walka. Marysia przeżyła, ale skutki choroby i leczenia zmieniły jej życie na zawsze. Operacja uszkodziła struktury móżdżku, co wpłynęło na jej równowagę, koordynację i zdolności poznawcze, problemy z widzeniem. Trauma, jaką przeszła Marysia, wpłynęła też na jej rozwój emocjonalny. Marysia to dzielna wojowniczka, która ma za sobą wiele wygranych bitew. Zmagała się ze złośliwym nowotworem mózgu, a gdy wygrała tę bitwę, musiała stanąć do walki z kolejnym śmiertelnie groźnym przeciwnikiem - kostniakomięsakiem. Byliśmy pewni, że najgorsze już za nami, skupiliśmy się na leczeniu córki i opiece pod kątem powikłań po chorobie. Nie sądziliśmy, że w scenariuszu życia Marysi pojawi się kolejny nowotwór i kolejna potyczka na śmierć i życia na oddziale onkologii. Marysia wygrała z nowotworem mózgu, wygrała z infekcją płynu mózgowo-rdzeniowego, wygrała nawet z sepsą. Za nami tyle ciężkich chwil... Marysia wiele razy była na granicy życia i śmierci. 8 marca 2025 roku pojechaliśmy z córeczką na USG nóżki.


Niestety Dzień Kobiet nie był szczęśliwym dniem Marysi. Badanie pokazało guzy w udzie. Lekarz, mający wykonać biopsję, odesłał nas na SOR w celu pilnej weryfikacji. Stamtąd wyszliśmy już z rozpoznaniem: nowotwór złośliwy kości i chrząstki stawowej. Natychmiast napisaliśmy do szpitala w Rzymie, który leczył nowotwór mózgu naszej córeczki i już dwa razy uratował życie Marysi. 27.06.2025 amputowano Marysi prawą nogę. Niestety nowotwór doszedł do głowy kości udowej i konieczne było wyłuszczenie w stawie biodrowym, czyli pełne usunięcie nogi. Operacja trwała ok 7h. Marysia poruszyła tysiące serc, wygrała jedną bitwę o życie. 

Leczenie onkologiczne zostało zakończone, po powrocie do Polski Marysia nadal będzie potrzebować Państwa pomocy, o którą już bardzo Państwa prosimy.


Do tej pory udało się

Rok 2026
sierpien

przekazać środki pieniężne na zakup specjalistycznego schodołazu.

kwiecień

wpłacić transzę pieniężną na dalsze leczenie onkologiczne i rehabilitację w Rzymie.

kwiecień

wpłacić fundusze na dalsze leczenie onkologiczne i rehabilitację w Rzymie.

marzec

przekazać środki na dalsze leczenie onkologiczne.

styczen

wpłacić środki pieniężne na dalszą walkę z rakiem.

styczen

przekazać kolejne środki na dalszą walkę z rakiem w Klinice w Rzymie

Nasi przyjaciele