← Wróć do podopiecznych

Podopieczny Fundacji Koniczynka

Lilianna Melnyk

Województwo
Wielkopolskie
Data urodzenia
08.04.2021
Diagnoza
Wrodzona Łamliwość Kości
Cel zbiórki
Zebranie kwoty 34 tyś zł na operację prawej kości ramiennej, oraz stóp ponieważ robią się końsko szpakowate. Przewidywany termin operacji w październiku lub listopadzie.

Poznaj historię

Lilka była na wizycie u doktora Józwiaka w Poznaniu. Mamy już plan dalszego leczenia. Lilka będzie miała operację prawej kości ramiennej, a przy okazji lekarz wykona również korektę stópek, ponieważ zaczynają ustawiać się troszkę szpotawe. Doktor dokładnie sprawdził też nóżki po ostatniej operacji. Na szczęście tutaj mamy bardzo dobre wiadomości. Wszystko wygląda super, pręty rosną prawidłowo i jest tak, jak powinno być. Doktor obejrzał również kręgosłup. Niestety jego wygląd nie jest najlepszy, ale na ten moment nie można jeszcze nic z nim zrobić. Musimy czekać i obserwować, jak będzie się rozwijał. Największym wyzwaniem przed nami jest teraz kolejna operacja. Jej koszt to około 34 000 zł.

Dla nas to ogromna kwota, dlatego po raz kolejny będziemy potrzebować Waszej pomocy. Każda wpłata, udostępnienie i dobre słowo przybliżają Lilkę do kolejnego kroku w walce o sprawność. Dziękujemy, że jesteście z nami i wspieracie naszą małą wojowniczkę. Lilka się nie poddaje — my również. 

Ciałko kruche i delikatne niczym porcelana. Walka Lili z wrodzoną łamliwością kości nadal trwa. Wrodzona łamliwość kości typu 3, to jedna z najcięższych odmian tej choroby! Każdego dnia zadaję sobie pytanie dlaczego spotkało to moje dziecko. Lilka miała już połamane żebra, rączki i nóżki! Doprowadziło to z kolei do licznych zmian i deformacji. Życie mojej maleńkiej córeczki to ciągła intensywna rehabilitacja. Lila co 3 miesiące musi przyjmować lek z kolagenem, dzięki któremu jej kości staną się bardziej odporne na złamania. Sądziłam, że los nie może być tak okrutny, aby zadać kolejny ból i cierpienie tak małemu dziecku. Myliłam się i to bardzo! U Lili zdiagnozowano chorobę nerek – nefrokalcynozę. Dodatkowo wykryto lekkie skrzywienia kręgosłupa. Los jej nie rozpieszcza. To była kolejna, rutynowa wizyta u lekarza podczas ciąży. Wiedziałam, że wkrótce powitam na świecie swoją córeczkę Lilkę. Jednak w trakcie badań lekarz wykrył nieprawidłowości, których nie potrafił wtedy dokładnie nazwać. To był dwudziesty drugi tydzień ciąży i od tej wizyty całe moje życie zmieniło się w pasmo niekończącego się strachu. Już od momentu narodzin, życie Lilki było zagrożone. Każdy jej oddech mógł być ostatnim. Ledwo powitałam swoją kruszynkę, a musiałam liczyć się z tym, że mogę ją żegnać. W końcu, po wielu badaniach lekarze zdiagnozowali wrodzoną łamliwość kości. Jest to choroba genetyczna, na której przebieg nie mamy żadnego wpływu. Gdy jeszcze nosiłam ją pod sercem już doszło do połamania żeber i rączek. Organizm Lilki nie produkuje wystarczającej ilości kolagenu, który jest niezbędnym składnikiem nadającym kościom wytrzymałość i prawidłowy wzrost. Okrutna choroba sprawiła, że Lila na zawsze pozostanie zależna od innych osób. Każdy ruch to ryzyko kolejnych złamań i nieustannego bólu. Zaburzony rozwój kośćca wiąże się z uszkodzeniem słuchu i wpływa na nieprawidłowości w uzębieniu, zwichnięcia stawów, skrócone kończyny oraz trudność w gojeniu ran. Aby pomóc naszej córeczce i zapobiegać skutkom wrodzonej łamliwości potrzebujemy specjalistycznych sprzętów, leków i regularnych wizyt u lekarzy różnych specjalizacji. Jest to niezbędne, aby nie dopuścić do większych uszkodzeń jej maleńkiego ciała. Dzisiejsza medycyna może wspomóc jej rozwój oszczędzając bólu, zapobiegając licznym złamaniom i zniekształceniom. Byłam załamana. Całe nasze życie runęło jak domek z kart. Jak wziąć noworodka na ręce, by nie zrobić mu krzywdy? Jak ją przytulać, kąpać, ubierać czy zmieniać pieluszki? 7 kwietnia 2025 roku Lilka przeszła operację osteoklazji i osteotomii korekcyjnej kości udowej prawej, oraz stabilizację kości udowej przy pomocy JTIN OrthoFix. Kolejna operacja odbyła się 26.05.2025 roku, tym razem lewej kończyny, wykonano w obrębie LKD: osteotomię korekcyjną kości udowej z usunięciem fragmentu kości w miejscu szczytowego jej zagięcia oraz stabilizacje kości udowej przy pomocy JTIN OrthoFix. 


13 listopada 2025 roku Lilka przeszła pomyślnie operację kości piszczelowych w obu nóżkach. To było ogromne wyzwanie dla jej małego organizmu, ale też jedyna szansa, by mogła stanąć na nogi bez bólu. Równolegle przymierzamy się do zmniejszenia rurki tracheostomijnej, co jest bardzo ważnym krokiem w kierunku zejścia Liliany z respiratora. Cały czas intensywnie się rehabilitujemy. Największe koszty na ten moment związane są właśnie z rehabilitacją — koszt jednej godziny rehabilitacyjnej wynosi 220 zł. Liliana uczęszcza na rehabilitację dwa razy w tygodniu, każdorazowo po dwie godziny. 


Z całego serca dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i okazane zrozumienie.


Do tej pory udało się

Rok 2026
kwiecień

przekazać środki pieniężne na intensywną rehabilitację pooperacyjną.

styczen

przesłać środki pieniężne na dalsze leczenie

Nasi przyjaciele